Jak
każda z Was wie, mamy dzisiaj piątek, a dokładniej piątek
trzynastego. Ja osobiście nie wierzę w przesądy, tak więc dla
mnie sama 13stka NIGDY nie była pechowa, wręcz przeciwnie, uważam
ją jako jedną z moich "ulubionych" liczb.
Udało
mi się załatwić rowerek stacjonarny(nie mogę siedzieć
bezczynnie...), a to jedyna rzecz na której mogę teraz ćwiczyć,
ponieważ wszystko inne na dzień dzisiejszy odpada.
Szczerze
mówiąc nigdy przez dłuższy okres na nim nie jeździłam, więc
sama zastanawiam się czy jest w ogóle szansa na jakiekolwiek
efekty...(oczywiście pozostając przy "diecie"-nie wiem
dlaczego, ale samo słowo "dieta" wzbudza we mnie negatywne
odczucia).
Poszperałam trochę w necie, aby sprawdzić czego mogę spodziewać się po takim
treningu.
Jak
rowerek stacjonarny wpływa na nasz wygląd?
1. Poleca się go osobom otyłym, gdyż można jeździć na nim dłużej niż biegać.2. Jest to dobry trening wytrzymałościowy i kondycyjny.
3. Niskie przerzutki kształtują smukłą sylwetkę, zaś wysokie - muskularne mięśnie.
4. Pięknie kształtuje nogi(zwłaszcza łydki).
5. 20km/h to ok. 600kcal spalonych w ciągu godziny.
Jak wpływa na nasze zdrowie?
1. Zwalcza cellulit ud i pośladków.
2. Wzmacnia układ kostny.
3. Zapobiega osteoporozie.
4. Usprawnia pracę serca.
5. Redukuje tkankę tłuszczową.
6. Pobudza krążenie krwi.
7. Pozytywnie wpływa na kręgosłup (pochylenie pod kątem 45stopni i ugięte ręce odciążają kręgosłup).
Jak
ćwiczyć?
Jak możemy się domyślać ćwiczenia na tym urządzeniu są bardzo proste, odchudzanie na nim także jest możliwe, wszystko jest zależne od tego jak ustalimy sobie nasze treningi. Podstawowym zadaniem jest określenie, jakiego efektu oczekujemy. Trening aerobowy stosowany jest dla poprawy ogólnej wydolności organizmu. Trening intensywny to głównie trening interwałowy(wykorzystywany jest przy odchudzaniu). Trzeba dodać, iż samo pedałowanie nie przyniesie oczekiwanych efektów. Jeśli stosujemy lekki trening na rowerze musi być on wystarczająco długi, bardziej intensywny jest natomiast krótki.
Podsumowując ćwiczenia na rowerze powinny składać się z dwóch etapów, przed którymi oczywiście występuje rozgrzewka! Po rozgrzewce następują ćwiczenia właściwe, gdzie puls w tym etapie powinien mieścić się od 120 do 140 uderzeń serca na minutę(przy takich wartościach następuje spalanie tkanki tłuszczowej).
Po ustalonym czasie intensywność ćwiczeń powinna być zredukowana, aby organizm mógł się uspokoić, a puls spaść do normalnego, mięśnie zaś mogły powoli zacząć odpoczywać. Ten etap powinien trwać ok. pięć minut. Podczas jazdy na rowerze należy pamiętać, aby ciągle pedałować i utrzymywać stałe tempo jazdy.
Po ustalonym czasie intensywność ćwiczeń powinna być zredukowana, aby organizm mógł się uspokoić, a puls spaść do normalnego, mięśnie zaś mogły powoli zacząć odpoczywać. Ten etap powinien trwać ok. pięć minut. Podczas jazdy na rowerze należy pamiętać, aby ciągle pedałować i utrzymywać stałe tempo jazdy.
Mam dla Was także przykładowy plan treningu, który możecie znaleźć tutaj: klik
Rowerek jest fajny a zwłaszcza na zimę jak nie da się wyjść na dworek pojeździć.
OdpowiedzUsuńJa w domku mam orbitreka ;) dobre i to ;)
Przepyszne śniadanie aż mnie chęć wzieła na coś do jedzenia ;)
Sama chętnie nabyłabym taki rowerem. Na razie póki nie ma śniegu zadowala mnie jednak normalny rower ;)
OdpowiedzUsuńRewelacyjny blog, ciekawe posty, magiczne zdjęcia i piękna prowadząca – czego chcieć więcej?
Z chęciom zostaję na dłużej I czekam na więcej!
Pozdrawiam,
Katherine Unique
Ja tam lubię piątki 13-stego. :)
OdpowiedzUsuńW domu mam tylko taki steper i zimą zazwyczaj na nim ćwiczę.
Dziękuję za komentarz!
Podoba mi się tu, więc zaobserwowałam!
http://fallenna.blogspot.com/
sniadanko mniaaami :)) pozdrawiamy
OdpowiedzUsuńuwielbiam rowerek stacjonarny,bez niego nie wyobrazalabym sobie mojego odchudzania :) to mój nr 1 :) fajnie modeluje uda i łydki, byłam zadowolona z efektów, dlatego powróciłam do niego :) trzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńtej zimy będę miała prawdopodobnie rower stacjonarny w domu :) już się nie mogę doczekać ;)
OdpowiedzUsuńBardzo przydatny post ;) Mój piątek 13 - stego był niesamowicie udany ;)
OdpowiedzUsuńod dawna marzę o rowerku stacjonarnym <3
OdpowiedzUsuńuważam tak dla tego że lepiej mieć leciutko umięsione chude ciałko niż same kości :) dużo lepiej to wygląda takie jędrne :) + pracujemy nad każdą partią ciała osobno więc możemy się na niej skupić bardziej,wpis spróbuje wrzucić niebawem :)
OdpowiedzUsuńp.s
wiadomo,że trening siłowy ma swoje zwolenniczki przeciwniczki po prostu trzeba spróbować wszystkiego i wybrać odpowiedzi dla siebie trening :)
Też kiedyś miałam rowerek stacjonarny i efekty były naprawdę fajne :)
OdpowiedzUsuńDobrze jest też ćwiczyć interwały, wtedy nie trzeba np. spędzać na rowerku godziny, lecz np. 25 minut :)
PS. Śniadanko wygląda pysznie:)
Ja mam rowerek stacjonarny ale jakoś mnie do niego nie ciągnie :)
OdpowiedzUsuńPyszne śniadanko :)
Prawdopodobnie u mnie całkiem niedługo również zagości rower stacjonarny, także z pewnością spróbuję opublikowanego tutaj treningu. A co do śniadania... wygląda przepysznie. :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się Twój blog i styl pisania. Z pewnością będę tutaj zaglądać.
Pozdrawiam /feelthisburn.blogspot.com
fajne są rowerki ,ale z czasem na niego gorzej :)
OdpowiedzUsuńpozdr świetny post