piątek, 13 września 2013

FRIDAY13

Jak każda z Was wie, mamy dzisiaj piątek, a dokładniej piątek trzynastego. Ja osobiście nie wierzę w przesądy, tak więc dla mnie sama 13stka NIGDY nie była pechowa, wręcz przeciwnie, uważam ją jako jedną z moich "ulubionych" liczb.

Udało mi się załatwić rowerek stacjonarny(nie mogę siedzieć bezczynnie...), a to jedyna rzecz na której mogę teraz ćwiczyć, ponieważ wszystko inne na dzień dzisiejszy odpada. 
 

Szczerze mówiąc nigdy przez dłuższy okres na nim nie jeździłam, więc sama zastanawiam się czy jest w ogóle szansa na jakiekolwiek efekty...(oczywiście pozostając przy "diecie"-nie wiem dlaczego, ale samo słowo "dieta" wzbudza we mnie negatywne odczucia).

Poszperałam trochę w necie, aby sprawdzić czego mogę spodziewać się po takim treningu.

Jak rowerek stacjonarny wpływa na nasz wygląd?
1. Poleca się go osobom otyłym, gdyż można jeździć na nim dłużej niż biegać.
2. Jest to dobry trening wytrzymałościowy i kondycyjny.
3. Niskie przerzutki kształtują smukłą sylwetkę, zaś wysokie - muskularne mięśnie.
4. Pięknie kształtuje nogi(zwłaszcza łydki).
5. 20km/h to ok. 600kcal spalonych w ciągu godziny.

Jak wpływa na nasze zdrowie?

1. Zwalcza cellulit ud i pośladków.
2. Wzmacnia układ kostny.
3. Zapobiega osteoporozie.
4. Usprawnia pracę serca.
5. Redukuje tkankę tłuszczową.
6. Pobudza krążenie krwi.
7. Pozytywnie wpływa na kręgosłup (pochylenie pod kątem 45stopni i ugięte ręce odciążają kręgosłup).
Jak ćwiczyć?
Jak możemy się domyślać ćwiczenia na tym urządzeniu są bardzo proste, odchudzanie na nim także jest możliwe, wszystko jest zależne od tego jak ustalimy sobie nasze treningi. Podstawowym zadaniem jest określenie, jakiego efektu oczekujemy. Trening aerobowy stosowany jest dla poprawy ogólnej wydolności organizmu. Trening intensywny to głównie trening interwałowy(wykorzystywany jest przy odchudzaniu). Trzeba dodać, iż samo pedałowanie nie przyniesie oczekiwanych efektów. Jeśli stosujemy lekki trening na rowerze musi być on wystarczająco długi, bardziej intensywny jest natomiast krótki. 
Podsumowując ćwiczenia na rowerze powinny składać się z dwóch etapów, przed którymi oczywiście występuje rozgrzewka! Po rozgrzewce następują ćwiczenia właściwe, gdzie puls w tym etapie powinien mieścić się od 120 do 140 uderzeń serca na minutę(przy takich wartościach następuje spalanie tkanki tłuszczowej).
Po ustalonym czasie intensywność ćwiczeń powinna być zredukowana, aby organizm mógł się uspokoić, a puls spaść do normalnego, mięśnie zaś mogły powoli zacząć odpoczywać. Ten etap powinien trwać ok. pięć minut. Podczas jazdy na rowerze należy pamiętać, aby ciągle pedałować i utrzymywać stałe tempo jazdy. 
Mam dla Was także przykładowy plan treningu, który możecie znaleźć tutaj: klik

Na koniec propozycja śniadania. Nie będą to dziś kanapki, a pomidor, ogórek, cebulka z jogurtem naturalnym i ulubionymi przyprawami. Do tego bułka pełnoziarnista i kawa, pyszności! :)
  


13 komentarzy:

  1. Rowerek jest fajny a zwłaszcza na zimę jak nie da się wyjść na dworek pojeździć.
    Ja w domku mam orbitreka ;) dobre i to ;)
    Przepyszne śniadanie aż mnie chęć wzieła na coś do jedzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama chętnie nabyłabym taki rowerem. Na razie póki nie ma śniegu zadowala mnie jednak normalny rower ;)
    Rewelacyjny blog, ciekawe posty, magiczne zdjęcia i piękna prowadząca – czego chcieć więcej?
    Z chęciom zostaję na dłużej I czekam na więcej!


    Pozdrawiam,
    Katherine Unique


    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam lubię piątki 13-stego. :)
    W domu mam tylko taki steper i zimą zazwyczaj na nim ćwiczę.
    Dziękuję za komentarz!
    Podoba mi się tu, więc zaobserwowałam!
    http://fallenna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. sniadanko mniaaami :)) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam rowerek stacjonarny,bez niego nie wyobrazalabym sobie mojego odchudzania :) to mój nr 1 :) fajnie modeluje uda i łydki, byłam zadowolona z efektów, dlatego powróciłam do niego :) trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tej zimy będę miała prawdopodobnie rower stacjonarny w domu :) już się nie mogę doczekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przydatny post ;) Mój piątek 13 - stego był niesamowicie udany ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. od dawna marzę o rowerku stacjonarnym <3

    OdpowiedzUsuń
  9. uważam tak dla tego że lepiej mieć leciutko umięsione chude ciałko niż same kości :) dużo lepiej to wygląda takie jędrne :) + pracujemy nad każdą partią ciała osobno więc możemy się na niej skupić bardziej,wpis spróbuje wrzucić niebawem :)

    p.s
    wiadomo,że trening siłowy ma swoje zwolenniczki przeciwniczki po prostu trzeba spróbować wszystkiego i wybrać odpowiedzi dla siebie trening :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też kiedyś miałam rowerek stacjonarny i efekty były naprawdę fajne :)
    Dobrze jest też ćwiczyć interwały, wtedy nie trzeba np. spędzać na rowerku godziny, lecz np. 25 minut :)
    PS. Śniadanko wygląda pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam rowerek stacjonarny ale jakoś mnie do niego nie ciągnie :)
    Pyszne śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawdopodobnie u mnie całkiem niedługo również zagości rower stacjonarny, także z pewnością spróbuję opublikowanego tutaj treningu. A co do śniadania... wygląda przepysznie. :)
    Podoba mi się Twój blog i styl pisania. Z pewnością będę tutaj zaglądać.
    Pozdrawiam /feelthisburn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. fajne są rowerki ,ale z czasem na niego gorzej :)
    pozdr świetny post

    OdpowiedzUsuń