Kiedy
postanawiam zmienić coś w sobie lub w najbliższym otoczeniu
najgorszą dla mnie rzeczą jest zmiana toku myślenia.
Jestem
osobą, która chciałaby widzieć efekty już, teraz, w danej
chwili...
Hola,
hola! Przecież wiadomo, że nic się samo nie wydarzy, przede mną
długa droga. Tak jak mówiłam, w najbliższym czasie moim głównym
celem jest zmiana nawyków żywieniowych.
W
następnych miesiącach będę dodawać ćwiczenia (na tyle, ile
będę mogła sobie pozwolić).
Wiem,
że nie potrafię odrzucić wszystkich złych nawyków od razu,
dlatego też wszystko będę wprowadzać małymi kroczkami.
Zdecydowanie więcej wody, spożywanie mniejszych porcji, ok. pięciu
posiłków dziennie, zero słodyczy, zero fast foodów. To taki 'mini
plan' do końca tego miesiąca.
Dlaczego
picie wody jest takie ważne?
Pewnie
każdy słyszał o tym, że dobrze by było gdyby człowiek spożywał
ok. 1,5l wody dziennie. Nasz organizm składa się z ok. 70% wody,
właśnie dlatego jeśli spożywamy małe ilości wody, niestety nie
możemy zdrowo funkcjonować.
Dobrze,
ale tak właściwie do czego jej potrzebujemy?
Woda
w naszym organizmie spełnia następujące funkcje: rozpuszcza
pokarm, usuwa szkodliwe produkty a czasami obecne w żywności
toksyny, bierze udział w przemianach biochemicznych zachodzących w
naszym organizmie, reguluje temp. ciała, a także nawilża błony
śluzowe i stawy.
Woda
jest szczególnie ważna w okresie odchudzania, ponieważ jeśli
organizm nie otrzymuje określonej ilości wody, przemiana materii
jest wolniejsza. W trakcie zrzucania wagi ze spalanej tkanki
tłuszczowej uwalniają się toksyny, które przechodzą do krwi.
Dostateczna ilość wody zabezpiecza nas przed chorobami. Wiadomo, że
osoby, które przechodzą na dietę, zmieniają nawyki żywieniowe,
jedzą warzywa w sporej ilości, ciemne pieczywo, produkty w których
znajduje się błonnik(ogranicza on apetyt i pomaga w utracie wagi).
Jednak, aby błonnik spęczniał w żołądku i zadziałał wymaga on
sporej ilości wody.
Sama
na swoim przykładzie wiem, że piję zdecydowanie za mało wody.
Zawsze mówię sobie, że po prostu nie czuję pragnienia. Dlatego
postanowiłam to zmienić, za jakiś czas postaram się dać znać, czy
odczułam jakieś widoczne zmiany. :)
/źródło Mam dla Was jeszcze propozycje śniadania. Nie wiem dlaczego, ale u mnie prawie codziennie wygłąda tak samo. Rano uwielbiam jeść kanapki, oczywiście od czasu do czasu zdarzy się jakaś jajecznica, płatki, jednak wygrywają kanapki. :) Co Wy lubicie najbardziej?

szkoda że nie można Cie zaobserwować :(
OdpowiedzUsuńrównież uwielbiam kanapki <3 jest to niezastąpione jedzenie <3
OdpowiedzUsuńobserwujemy?
Zaobserwowałam ;)
OdpowiedzUsuńMasz racje bieganie właśnie ma takie dzialanie wciągające ;)